Interesuje się muzyką Trance, po trochu motoryzacją oraz w małej części komputerami (dziś chyba każdy młodzieniec interesuje się tym

Nie pamiętam jak poznałem Wolfenstein'a 3D, pamiętam jedynie że grał w niego mój ojciec. Przygoda z Wolfensteinem jednak zaczęła się od drugiej części Return to Castle Wolfenstein. Brat kupił grę na PC i grał, grał i grał (ja niestety wtedy nie miałem jeszcze swojego kompa i musiałem jedynie patrzeć jak on gra) Jednak gdy mi się udało do niego dorwać to ciągle grywałem w tą grę. Pamiętam jeszcze jak się podniecałem tym że mogłem zapisywać w dowolnym momencie grę (wtedy komputery mało mnie obchodziły, wolałem konsole). Najbardziej w pamięci pozostał mi drugi epizod (mumie, kościotrupy, był po prostu świetny, miał / ma niesamowity klimat). Teraz czekam z niecierpliwością na trzecią część

Generalnie nie lubię trybu multiplayer w grach FPS ponieważ szybko mi się on nudzi. Tak więc Wolf: ET nie przypadł mi do gustu.