65 rocznica Powstania Warszawskiego!
: 2009-08-01, 11:04

Dziś o godzinie 17:00 minie 65 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.
Nie każdy czuje się patriotą, nie każdy czuje sie nawet Polakiem.
To tego nie wolno zmuszać.
Ale... każdy powinien szanować te kilka dat, zaznaczonych (lub nie) na czerwono w kalendarzu. Zwłaszcza, że to nie jest jakieś fikcyjne święto, ale rocznica naprawdę wyjątkowego wydarzenia w historii Europy.
Warszawa nie była jedna, powstał też chociażby Paryż czy Praga. Ale to Warszawa została zrównana z ziemią, a cała walka przypominała jedną wielką hekatombę.
Sa tacy, co odmawiają szacunku i czci, gdyż "Powstanie było klęską polityczna i militarną".
Militarną na pewno, wszak nie osiągnięto celu głównego, czyli nie zdobyto miasta. Czy polityczną? To już kwestia dla historyków, niech się kłócą.
Ale... nie każdy sobie zdaje sprawę, ale Powstanie uratowało Europę przed komunizmem. 24 lata po Cudzie nad Wisłą Armia Czerwona znowu zatrzymała sie na linii Wisly i długo nie ruszyla z miejsca. Stalin czekając na wygaśnięcie Powstania zatracił swoją okazje na szybkie pokonanie Niemiec.
Przypomijmy jak wyglądała sytuacja Europy w tym czasie...
Na zachodzie Alianci ciągle haratali się z Niemcami w Normandii, a wizja zamknięcia kotla pod Falaise jawiła się tylko optymistom.
We Włoszech podobnie, tempo posuwania się do przodu było tak małe, że prawie żadne.
A na wschodzie... po operacji "Bogration" Rosjanie rozbili obronę Niemiecką i błyskawicznie posuwali się w stronę Berlina. Nic już nie stało im na drodze... umocnień na linii Odry nie było, Kurlandia nie skoncetrowana, popłoch wśród Niemców.
W ciągu kilku tygodni dojechaliby do Berlina, a potem do Belgii i Francji. Nie miał kto im stanąć na drodze.
A jednak stanęła Warszawa i tak zaabsobowała Stalina, że ten rozkazał czekać... czekać...
A Niemcy w tym czasie przebudowali front.
Dalszą historię znamy.
Chociażby dlatego, że Warszawa się wykrwawiła... należy jej się szacunek. Ale za to, że uratowała nas i pół Europy od Czerwonej Gwiazdy... należy się cześć.
I pamięć.