W każdym fajnym modelu jest pełno roboty, na tym polega to hobby :)
Jeśli chcesz mieć najgorsze, ale proste gąsienice, to weź gumki. Można je bardzo fajnie zrobić. Zresztą z plastikami a nawet magic trackami (każde ogniwko osobno) jest więcej roboty takiej czasowej... bo skill nie jest wymagany jakiś specjalnie wysoki.
Z okrętami, ale takimi serio (nie zabawka 1:350 z kiosku za 20 zł), to jest dopiero robota. Olinowanie w żaglowcach albo rdza na pancernikach to jest dopiero robota!
Sam sklejam 1:35, uważam, że to optymalna skala. Jest dość duża, więc modele mają potrzebne detale, ale równocześnie nie jest to 1:25, gdzie widać, że to plastik i trzeba nawet realistycznie odwzorowywać odciski butów w błocie na pancerzu. A 1:72 jest za mała...
Z firm, dla osób początkujących polecam nowe modele Italeri. Są w miarę tanie, a całkiem niezłe. Np. Tygrys E Italeri to dobry model. Łatwy, pełen detali.
Tamiya również oferuje dość proste a świetne pozycje, ale za to drogie.
Academy to gówno, ale tanie.
Trumpeter jest tańszy od Tamiyi, podobny poziom komplikacji, wysoka jakość.
Hobby Boss: modele bardzo szczegółowe i bardzo trudne, ale tanie.
Mirage Hobby: bardzo tanie, bardzo proste, ale słabe.
Dragon: cholernie drogie, niby pełne bajerów, ale i potworne błędy. Modele wkurzają pierdołami.
Innych nie będę już wypisywał. Polecam na początek dowolne modele nowej Italeri. Jakiś Tygrys, jakaś Pantera albo Sherman. Zobacz jak Ci to idzie. Jak jesteś przy kasie, to może być Tamiya i np. SdKfz 222, który jest bardzo przyjemnym modelem.
Jakbyś chciał dokładniej wybrać jakiś konkretny pojazd, to powiedz, pomogę Ci wybrać. Mam też sporo zdjęć i literatury.
Co do sprzętu... ja używam nożyka do papieru z wymiennym ostrzem... takim wysuwanym. Uważam, że kupowanie profesjonalnych nożyków za bajońskie sumy jest bezsensowne. To tak jak ołówkiem dla plastyków: wielu z nich uważa, że najlepsze są ołówki z Ikei :P. Farbki: Humbrol, Pactra, ew Revell. Nie polecam Cytadel, one są do figurek, a także kosztują sporo. Modelmaster też mnie rozczarował pod wieloma względami. Oryginalnych farbek Tamiyi nie próbowałem.
Kleje: jakiekolwiek, ale z igłą są najdokładniejsze. Pędzelki: tutaj warto by były albo plastyczne, albo modelarskie. Malutkie.
Super Glue do metalowych elementów.
Nożyk, pilnik, cążki... drobnoziarnisty papier ścierny.
Szpachlówka modelarska dowolnej firmy, weź najtańszą.
http://spidivonmarder.deviantart.com/ar ... -309758589
http://spidivonmarder.deviantart.com/ar ... -309760155