SKILL
Pytania o skilla czy spotykanie się na duelach w celu jego określenia to była podstawowa sprawa przy rekrutowaniu graczy do klanów czy chociażby zwykłego ustalania kto jest lepszy w ET. Była, bo od roku, dwóch lat już nie widzę na serwach pytań o to, a w klanach bardziej stawia się na kameralność, niż na poziom. Zatem przypomnę nowym graczom, co to jest ten legendarny skill i czemu ludzie z jego powodu tak się burzą.
Skill to w tłumaczeniu „poziom umiejętności”. Zatem poziom skilla to najogólniej mówiąc to to, jak gramy w ET (bo akurat o tej grze będę pisał). Liczy go się w skali od low (niski) przez medium (średni) do high (wysoki). Zatem słabi gracze mają low skilla, lepsi med., a najlepsi high.
I tu zaczynają się schody, gdyż trzy punkty to trochę mało, by dokładnie określić coś tak skomplikowanego. Dlatego ludzie zaczęli dodawać minusy i plusy i tak powstało np.
low-
czy med+
Skala rozszerzyła się do 9 opcji co i tak było mało. Powstawały kombinacje typu
low++
albo med—
Ortodoksyjni gracze nie uznawali podwójnych minusów, a z czasem nawet pojedynczych. Jest to jeden z dwóch powodów, przez które określanie jakiego ma się skilla niewiele tak naprawdę mówi. Bo ktoś ci powie „mam skilla low--+.....”
Aha... czyli co?
Drugi problem to brak jakiejkolwiek miarki która by tego skilla wyliczyła. Niby były podobno w sieci testy... ponadto wyniki dueli trochę mówiły... ale to tak jak psychotesty na IQ. Dlatego każdy to robił na oko i oczywiście dodawał sobie trochę. Ponadto dla jednych skill „high” to była po prostu zabójczo dobra gra, a dla innych był to skill zarezerwowany dla reprezentacji Polski albo nawet i coś więcej. Przykładowo ja w pewnym momencie swojej kariery twierdziłem, że mam albo mocne low+ albo słabe med.-. Kiedy indziej zagrałem z kolesiem, który walił hedy jedząc czereśnie. Spytany o skilla powiedział „low... w porywach low+ jak mam dobry dzień”.
Ponadto niektóre klany ustalały sobie swoje własne skale, a inni zwyczajnie szpanowali. Jednakże mało kto odważał się powiedzieć, że ma med lub med+.
Z czego składa się skill?
Wielu osobom wydaje się, że to tylko strzelanie... zwłaszcza że ludzi do klanu werbowało się po poddaniu ich testowi strzeleckiemu. A to nie jest prawda, gdyż samo strzelanie to połowa sukcesu. Co z tego, że ktoś wymiata skoro nie pilnuje (i nie zna) celów misji, nie leczy jako medyk albo nie potrafi grać engiem? Na noquaterowym serwie FFA 4fun to może i faktycznie to nie przeszkadza, bo tam chodzi o to by sobie postrzelać... ale jak ktoś chce pograć odrobinę poważniej, taktycznie (bo uwaga wolf to gra taktyczna!), to potrzebuje... wyższego skilla. Zatem skill to:
-strzelanie (duele, combat walk, walenie hedów, obieganie przeciwnika, zachodzenie od tyłu);
-znajomość map, ich obj, sposobów, tricków, miejsc pod miny itd.;
-znajomość technicznej strony gry, w tym configi, rozwiązywanie problemów itd.;
-znajomość zasad rządzących wolfem i danym typem gry/ligą itd.;
-teamwork;
-umiejętność grania każdą klasa postaci i wykorzystywanie ich atutów/ekwipunku;
-uczciwość;
-zaangażowanie w grę (czyli gracz jest tam, gdzie jest potrzebny i chce mu się);
-kultura, znajomość netykiety i ETykiety.
Trochę tego jest. Oczywiście graczy, którzy mają to wszystko opanowane jest mało... coraz mniej. Jak widać, strzelanie to tylko mała część całości. Owszem, bez niego ciężko nazwać gracza dobrym, bo przecież wymiana ognia to konieczność. Ale z drugiej strony ów koleś co nie umie strzelić heda może jako cv kogoś zajść od tylu (przeskoczyć przeszkodę TrickJumpem czy czymś i zajść), zabrać ciuch, ukryć się gdzieś, zakomunikować reszcie teamu, że ma ciuch, wpuścić ich np. przez zamknięte normalnie drzwi i w ten sposób wykonać cel misji. Przykład akurat wzięty z FuelDumpa.
Po co jest skill? Pomijając fakt, że im wyższy tym lepiej gramy, to dzisiaj już po nic. Ale jak wspominałem we wstępie, kiedyś był naszą wizytówką. Kiedy dawało się ogłoszenie „szukam klanu”, to podawało się skill. Na FFA czasem ktoś zdumiony naszym wysoki/niskim poziomem gry mógł spytać o skilla. Wtedy odpowiedź „low+, ale mam dobry/zły dzień” zazwyczaj wystarczała. Pytający wiedział jakim jesteśmy graczem.
Określenie skilla też odpowiada na pytanie: ”czemu mego kumpla jadę z Lugera, ale mnie na serwach jadą z igły?!”. Ale tutaj przyda się teoria wymyślona przeze mnie...
Przykładowo gramy z kumplem, a on w starciu z botami wypada średnio, my trochę lepiej. Zatem gdybyśmy mieli określić jego i nasz skill w skali 1-10, sobie dalibyśmy 5, a mu 4. Czemu w takim razie w duelu jedziemy go z klamki? Przecież to nie jest duża różnica!
By to wyjaśnić wymyśliłem wzór:
X – nasz skill
Y – jego skill
Z – prawdziwa różnica skilli
|X-Y|+|Y-X|=Z
Założenie: {X,Y}>0
Zatem
|5-4|+|4-5|=2
Czyli różnica to 2 a nie 1! Dwa to już całkiem sporo... to moim zdaniem tłumaczy czemu pomimo podobnego skilla my może go jechać... i nas jadą inni.
Nie jestem pewien, czy chciałbym aby wróciły dawne skillowe czasy, kiedy to ludzi kłócili się czy ktoś zasługuje na low+. To było flustrujące, kiedy trzeba było się przyznawać do low, bo gdy powiedziało się med., to ciebie wyśmiewano.
Skill
- SPIDIvonMARDER
- Generał-komandor
- Posty: 3024
- https://www.houzz.com/pro/kuchnie/meble-kuchenne-i-kuchnie-na-wymiar-warszawa
- Rejestracja: 2008-08-18, 14:07
- Nick w ET: SPIDIvonMARDER
- Kontakt:
Niestety użytkownicy i gracze kretynieją z pokolenia na pokolenie, pozostałości po wyższej kulturze gry już są niezauważalne.
Niektóre klany dawały sobie że oni są med i dają 5/1 k/d itp, ale tak naprawdę wszystko zależy od dnia gry, od zespołu, jego zgrania oraz kultury swojej oraz przeciwnika.
Stare czasy już nie powrócą gdyż wolf to niestety gra niszowa i nie ma tutaj ludzi którzy dali by radę coś z niej wyciągnąć poza czysta rozrywką.
Niektóre klany dawały sobie że oni są med i dają 5/1 k/d itp, ale tak naprawdę wszystko zależy od dnia gry, od zespołu, jego zgrania oraz kultury swojej oraz przeciwnika.
Stare czasy już nie powrócą gdyż wolf to niestety gra niszowa i nie ma tutaj ludzi którzy dali by radę coś z niej wyciągnąć poza czysta rozrywką.
Jestem Tylko Zwykłym Graczem z Pasją.
Emerytura!
Emerytura!