Serwis poświęcony grom z serii Wolfenstein: Wolf 3D, Return to Castle Wolfenstein, Wolfenstein Enemy Territory oraz Wolfenstein. https://wolfenstein.pl/
PIERWSZĄ PROPOZYCJĄ JEST ALBUM PT. "WHITECHAPEL" (2012) AMERYKAŃSKIEGO ZESPOŁU DEATHCORE'OWEGO WHITECHAPEL. JEDNYM Z KAWAŁKÓW, KTÓRY MI SIĘ SPODOBAŁ TO "MAKE IT BLEED"
OCENA 8 JABCOKÓW / 10
DRUGĄ PROPOZYCJĄ JEST ALBUM PT. "HATE" (2012) AUSTRALIJSKIEGO ZESPOŁU DEATHCORE'OWEGO THY ART IS MURDER
W TYM PRZYPADKU MÓGŁBYM PO PROSTU NAPISAĆ, ŻE CAŁY ALBUM MNIE ZACHWYCIŁ I MOGĘ DAĆ PRZYKŁAD KAWAŁKU, KTÓRY SZCZEGÓLNIE MNIE ZACIEKAWIŁ, A DOKŁADNIE "REIGN OF DARKNESS" I SOLÓWKA, KTÓRA JEST CZYSTĄ POEZJĄ. OGÓLNIE ZESPÓŁ POSIADA BARDZO DOBREGO WOKALISTĘ (CJ), KTÓRY GENIALNIE GROWLUJE ORAZ ŚWIETNIE POSŁUGUJE SIĘ SCREAMEM, GITARZYSTÓW (ANDY MARSH I SEAN DELANDER), KTÓRZY WRAZ Z HARDCORE'OWYM PERKUSISTĄ (LEE STANTON) SPRAWIAJĄ, ŻE TA MUZYKA JEST NAPRAWDĘ POTĘŻNA W SWOIM BRZMIENIU.
TRZECIĄ I OSTATNIĄ PROPOZYCJĄ JEST ALBUM PT. "THE BLACK CROWN" (2011) AMERYKAŃSKIEGO ZESPOŁU DEATHCORE'OWEGO SUICIDE SILENCE.
ALBUM PODOBNIE JAK W POPRZEDNIEJ PROPOZYCJI JEST GENIALNY I ZACHWYCA SŁUCHACZA OD PIERWSZYCH SEKUND (POD WARUNKIEM, ŻE KTOŚ LUBI OSTRE BRZMIENIA) NA POTWIERDZENIE TEGO CO MÓWIĘ TO TAKI PIERWSZY LEPSZY PRZYKŁAD UTWORU HMMM "YOU ONLY LIVE ONCE" LUB "O.C.D."
"THE BLACK CROWN" JEST OSTATNIM ALBUMEM, W KTÓRYM WYSTĄPIŁ MITCH LUCKER, KTÓRY W 2012 ROKU ZGINĄŁ W WYPADKU. UWAŻAM, ŻE MITCH BYŁ JEDNYM Z NAJLEPSZYCH WOKALISTÓW JEŚLI CHODZI O MUZYKĘ EKSTREMALNĄ, A POTWIERDZENIE ZNAJDUJE SIĘ W ALBUMACH SUICIDE SILENCE DO TEJ PORY NAGRANYCH. OD 2013 ROKU WOKALISTĄ ZESPOŁU JEST EDDIE HERMIDA (PONIŻEJ BĘDZIECIE MOGLI SOBIE PORÓWNAĆ GŁOSY OBU WOKALISTÓW). W ALBUMIE RÓWNIEŻ WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA GITARY, BAS I PERKUSJĘ, KTÓRE DAJĄ POWER'A "THE BLACK CROWN" (NAJPIĘKNIEJSZE MOMENTY Z ALBUMU TO GITARA PROWADZĄCA POD KONIEC "SLAVES TO SUBSTANCE" i MEGA ROZPIERNICZ W O.C.D.) GOŚCINNIE NA "THE BLACK CROWN" WYSTĄPILI JONATHAN DAVIS (KORN) I ALEXIA RODRIGUEZ. W SUMIE JEDNO PYTANIE MI SIĘ NASUWA JAK BARDZO BRZMIENIE SUICIDE SILENCE ZMIENI SIĘ WRAZ Z POJAWIENIEM SIĘ NOWEGO WOKALISTY ?
Kolejny album polskiego zespołu BEHEMOTH, którego wydanie datuje się na 3 lutego 2014 lutego. "The Satanist" jest już 10 albumem studyjnym naszych rodaków. Ten album zgodnie z założeniami autorów jest manifestem człowieka wolnego, myślącego, jest buntem przeciwko zastanemu porządkowi narzuconemu przez uwarunkowania kulturowe i społeczne, jest to przedstawienie człowieka, który jest niezależny i sam siebie kreuje. W nowym krążku Behemotha samo odwołanie do satanizmu jest dowodem na to co powyżej napisałem gdyż w obojętnie w jakim odłamie czy Sataniźmie Laveyańskim czy takim czysto teistycznym Szatan jest symbolem buntu, niezależnego myślenia, wolności. Osobiście gdy puściłem sobie pierwszy raz ten album to przeżyłem coś w rodzaju szoku ponieważ brzmienie, które dostałem różni się od tego na które liczyłem, że usłyszę i dzięki temu ten album jest czymś wyjątkowym. Zgadzam się w 100 % z autorami, że ten album jest dojrzalszy od poprzednich, a przede wszystkim jest on szczerszy. Sam Orion wspominał o tym, że podczas tworzenia "The Satanist" wpadli w swoistego rodzaju trans, pozwalali ponieść się emocją, myślą. Największym dla mnie zaskoczeniem, które wywołało u mnie uśmiech jest to, iż bas nie jest gdzieś pozostawiony w tle tylko wyraźnie go słychać wystarczy puścić sobie kawałek pt. "Ora Pro Nobis Lucifer" by usłyszeć gitarę basową Oriona. Sama perkusja, a raczej sam Inferno i jego sposób gry różni się od tego chociażby z albumu "Demigod" czy "The Apostasy". Inferno stwierdził, iż perkusja ma za zadanie wprowadzić słuchacza w trans, aktywować uśpione obszary mózgu, ma być czymś w rodzaju bębnów szamańskich. Jeśli chodzi o album to jak najbardziej polecam go każdemu jest genialny, a co do moich faworytów, ulubieńców z tego krążka to zdecydowanie mogę do nich zaliczyć takie utwory jak "The Satanist", "Ora Pro Nobis Lucifer" oraz "Amen".
ocena9,5/10
Re: Muzyka
: 2014-04-03, 12:26
autor: lurtz95
Ogólnie nie przepadam za Behemoth'em , ale ta płytka coś w sobie ma. Choć i tak ich teksty satanistyczne totalnie nie współgrają z moimi poglądami.
ps. może sam napisze jakąś taką krótką recenzję czegoś.