Strona 2 z 2
: 2009-07-23, 12:59
autor: Towarzysz Lenin
Gregory1323 pisze:mnie się marzy gra, którą dzieci będą postrzegały jako rozrywkę a nie kawałek swojego życia...
A mi zupełnie odwrotnie. Dobra gra jest jak sztuka, to trzeba umieć przeżyć. To, co powiedziałeś to typowe stanowisko niedzielniaków a jak już wspomniałem, "uniedzielnienie" Wolfa byłoby dla niego tragiczne.
: 2009-07-23, 13:36
autor: Gregory1323
Nie wiem Lenin co ja tu niedzielnego powiedziałem, po prostu nie chce aby ludzie traktowali gry jako kawałek życia, są ważniejsze rzeczy niż spędzanie godzinami przed monitorem i granie, granie, granie. Wiem dobrze o czym mówię, bo sam kiedyś byłem typowym nolifem. Zachwycanie się rzeczami ulotnymi takimi jak gry/programy tv lub innymi środkami masowej rozrywki... cóż, nigdy tego nie zrozumiem.
: 2009-07-23, 14:29
autor: SlaviaConsesiao
Wolf zdaniem twórców to stary model z kilkoma dodatkami, np. autoregeneracja życia czy całkiem nowym wynalazkiem twórców czyli Veilem. Twórcy mówią że Wolf ma być dla maxymalnej przyjemności z grania, dlatego np. można mieć wszystkie bronie naraz. Wolf ma świetną rozbudowaną fabułę, klimat starych części i mistrzowską ścieżkę dźwiękową tworzoną przez Billa Browna -klimat RTCW zapewniony. I to mi wszystko wystarczy.
: 2009-07-23, 21:13
autor: SPIDIvonMARDER
Gregory, a czy zachwycanie się ksiażką uznajesz? Książka jest tym samym co gra, tylko innym środkiem... Jeśli coś jest dobre, to nie widzę przeciwskazań, by się tym fascynować, przeżywać i wielbić.
: 2009-07-23, 22:23
autor: SlaviaConsesiao
Spidi ma rację. Gry mają klimat, fabułę i coś, czego nie mają książki czy filmy -gracz sam kieruje bohaterem i pchnie akcję do przodu. Jest się czym fascynować, gry mogą być sposobem na życie (szczególnie dla e-sportowców)
: 2009-07-24, 11:32
autor: Gregory1323
Miejcie swoje racje, ja mego poglądu nie zmienię.