1. Kupiłem laptopa
2. Kupiłem telewizor HD
3. Kupiłem kabel
4. Podłączyłem to wszystko do siebie i mogłem cieszyć się starym dobrym Wolfem, ale na wielkim ekranie i w zajefajnej jakości!


Dobra, a tak na serio... to powyższe rozwiązanie to całkiem fajny patent na jakieś lan-party, kiedy w jednym pokoju gra więcej osób. Można bawić się w kibiców :)
Oczywiście nie odkryłem nim Ameryki, ale przynajmniej sprawdziłem.
Tak się gra w Wolfa całkiem wygodnie, wszystko porządnie widać.