Zagadki
Re: Zagadki
Brawo Adamie! Nie wiem czy przeczytałeś pierwszy post w tym temacie, ale zasada jest taka, że teraz Twoja kolej w 'tworzeniu' zagadki. ; D
Re: Zagadki
Żadna nie przychodzi mi do głowy. :D
Jak masz kilka, to oddaję Ci kolejkę :)
Jak masz kilka, to oddaję Ci kolejkę :)
Re: Zagadki
Eh, no dobrze.
Ta zagadka jest trochę nietypowa i mam wrażenie, że zbyt łatwa, ale to się okaże.
Oto ona:
Zdołałem dogonić powietrze
W swoich dłoniach odczułem jego rześki bieg, teraz uwięziony.
Dotknąłem powietrza najwnętrzniejszej głębi -
pneuma, boskie tchnienie.
Schyliłem się, aby spod mych stóp,
zgarnąć garstkę wszelkiej gleby w me dłonie.
Czułem, jak przesypując się pomiędzy moimi palcami,
płochliwa, w ziarnach, próbuje mi zbiec.
Udałem się nad rwącą rzekę,
tam, zanurzyłem swe stopy,
aby poczuć jej czystość i chłód.
Ponownie, pochyliłem się, pragnąc złapać jak najwięcej wystraszonych kropel.
Gdy skończyłem, w moich rękach miałem lustro, w którym odbijało się me oblicze.
Z kieszeni spodni, wyjąłem paczkę zapałek.
Zapaliłem jedną i, niczym urzeczony,
obserwowałem jak płomień tańczy, bezpieczny, pośród mych skulonych dłoni.
Ja, demiurg, postanowiłem zabawić się jedną z najstarszych Sztuk.
Z pomocą czterych pierwiatków utworzyłem rzecz niepodzielną.
Rzecz jedną, ale w wielości swoich przejawów.
Co stworzyłem?
Ta zagadka jest trochę nietypowa i mam wrażenie, że zbyt łatwa, ale to się okaże.
Oto ona:
Zdołałem dogonić powietrze
W swoich dłoniach odczułem jego rześki bieg, teraz uwięziony.
Dotknąłem powietrza najwnętrzniejszej głębi -
pneuma, boskie tchnienie.
Schyliłem się, aby spod mych stóp,
zgarnąć garstkę wszelkiej gleby w me dłonie.
Czułem, jak przesypując się pomiędzy moimi palcami,
płochliwa, w ziarnach, próbuje mi zbiec.
Udałem się nad rwącą rzekę,
tam, zanurzyłem swe stopy,
aby poczuć jej czystość i chłód.
Ponownie, pochyliłem się, pragnąc złapać jak najwięcej wystraszonych kropel.
Gdy skończyłem, w moich rękach miałem lustro, w którym odbijało się me oblicze.
Z kieszeni spodni, wyjąłem paczkę zapałek.
Zapaliłem jedną i, niczym urzeczony,
obserwowałem jak płomień tańczy, bezpieczny, pośród mych skulonych dłoni.
Ja, demiurg, postanowiłem zabawić się jedną z najstarszych Sztuk.
Z pomocą czterych pierwiatków utworzyłem rzecz niepodzielną.
Rzecz jedną, ale w wielości swoich przejawów.
Co stworzyłem?
-
- Komandor dywizji
- Posty: 1168
- Rejestracja: 2009-08-28, 16:34
- Nick w ET: ETPlayer
- Lokalizacja: Skarżysko
- Kontakt:
Re: Zagadki
Dynamit?
89% graczy uważa że najważniejsza jest grafika, jeśli należysz do tych 11% wklej to do podpisu...


http://www.zlotemysli.pl/blaskowitz,1/
http://blaskowitzz.wordpress.com/ zapraszam


KonDzio pisze:Odpowiedź to kupa
http://www.zlotemysli.pl/blaskowitz,1/
http://blaskowitzz.wordpress.com/ zapraszam
- |W$|MACIEK
- Starszy sierżant sztabowy
- Posty: 486
- Rejestracja: 2012-06-19, 08:25
Re: Zagadki
smród spod stóp 

Delta ujemna ==4 ciastka przy czym 2 smakuja tak samo jak pozostale 2
Za Motórem panny sznurem
Za Motórem panny sznurem
Re: Zagadki
Adamie, blisko.
Ale jeśli nie wymyślisz po trafnej odpowiedzi zagadki, to się zirytuje. ; d
Ale jeśli nie wymyślisz po trafnej odpowiedzi zagadki, to się zirytuje. ; d
- Wym!atacz:]
- Starszy kapitan
- Posty: 844
- Rejestracja: 2013-01-08, 20:50
- Nick w ET: wymiaczos
- Lokalizacja: Kraków
Re: Zagadki
Nie, pojęcia mają zbyt wąski zakres. Ani kobieta, ani człowiek. Szerszy zakres pojęcia.
Re: Zagadki
fraza "niepodzielne" w Twojej zagadce myliło, jednak mimo wszystko fajna zagadka. Ja się wepchne i dam coś banalnego od siebie :)
Leci, a nie ma skrzydeł.
Płynie, a nie ma skrzeli.
Nie umie w obie strony zmierzać.
Zaobrączkowany z ziemią, a starszy od niej.
O kim/czym mowa?
Leci, a nie ma skrzydeł.
Płynie, a nie ma skrzeli.
Nie umie w obie strony zmierzać.
Zaobrączkowany z ziemią, a starszy od niej.
O kim/czym mowa?
Nie obiecam ci, że lepszy będzie świat,
ważny jest oczu twoich blask,
Nie obiecam ci, że czas ukoi ból
ważne, że jesteś tu…
ważny jest oczu twoich blask,
Nie obiecam ci, że czas ukoi ból
ważne, że jesteś tu…