Nazizm w Wolfensteinie (2009)
Wolfenstein aż kipi od nazizmu i nazistów. Mamy tutaj setki swastyk na każdym kroku, nawet wygódki są obwieszone jak na wizytację Hitlera. Aż do obrzydzenia. Jednak moim zdaniem nazizm tutaj jest bardzo karykaturalny i właściwie mało nazistowski...
Otóż zauważmy, że występuje wyłącznie w dwóch postaciach: swastyk tu i ówdzie oraz tekstach. „naziści atakują”... „naziści zajęli szpital”. Zauważcie, że ani razu w grze nie pada słowo „Niemiec” lub „Niemcy”. Naziści w grze nie są Niemcami... są nazistami, czymś w rodzaju osobnego narodu. Mieszkańcy Isenstadt mówią o nich jak o okupantach („przyszli naziści”), a naziści traktują ich jako też inną społeczność („dlaczego mieszkańcy stawiają opór?”). Ponadto traktują ich jak niewolników i tanią siłę roboczą. To pasuje przecież pod stereotyp, że Niemcy w czasie II wojny wszystkich zamykali w obozach i wiadomo co z nimi robili.
Naziści są tutaj przeokrutni, bezlitośni nawet dla siebie. 90% wszelkich odnajdywanych przez nas notatek to są jakieś rozkazy dotyczące pilnowania czegoś i opis kary, jaka będzie za niewykonanie rozkazu. Nie kumam zatem, po co ktoś miałby chcieć zostać nazista, skoro można tam łyknąć kulkę za byle co, a profitów nie ma żadnych. No chyba, że chodzi o dostęp do superbroni, których i tak nikt nie ujrzy.
Myślę, że twórcy nie chcieli porównywać naszych nazistowskich przeciwników do Niemców, bo wtedy spotkaliby się z krytyką niemieckiego społeczeństwa, co obniża sprzedaż.
Podobny problem jest ze swastykami. Zauważcie, że występują one wyłącznie jako tekstury na flagach i sporadycznie gdzie indziej. Czemu? Bo teksturę bardzo łatwo podmienić i swastykę zastąpić np. krzyżem belkowym. Po co? Bo swastyka jest znakiem zakazanym w wielu krajach, więc by tam sprzedawać grę, trzeba ją najpierw nieco ocenzurować. Tak samo kiedy żołnierze salutują, to kiwają głową. Głową kiwa się w wojsku polskim, kiedy nie mamy żadnego nakrycia głowy. W Trzeciej Rzeszy salutowało się przykładając otwartą dłoń do ucho pod katem 45 stopni, zwróconą w stronę osoby, której salutowaliśmy. Słynne hailowanie to pozdrowienie partyjne. Można było go spodziewać się w grze, ale ono również jest zakazane w wielu krajach, więc musieliby wtedy edytować całą animację...
Nazizm w Wolfensteinie (2009)
- SPIDIvonMARDER
- Generał-komandor
- Posty: 3024
- https://www.houzz.com/pro/kuchnie/meble-kuchenne-i-kuchnie-na-wymiar-warszawa
- Rejestracja: 2008-08-18, 14:07
- Nick w ET: SPIDIvonMARDER
- Kontakt:
- ^|*?**/Adi*/-**
- Pułkownik
- Posty: 1442
- Rejestracja: 2009-02-12, 22:26
- Nick w ET: ^|*?**/Adi*/-**
- Lokalizacja: Olsztyn
- Kontakt:
Re: Nazizm w Wolfensteinie (2009)
Z tego co kiedyś udało mi się wyczytać, zrobili to dlatego by pokazać, że nie wszyscy Niemcy byli zli.
W Niemczech jest ocenzurowana wersja Wolfensteina, co jest zrozumiałe, swastyki zmienione na coś podobnego, plakaty na ścianach budynków zostały zmienione, np. plakat gdzie są pokazane wyciągnięte ręce, które hailują zostały zastąpione również wyciągniętymi rękoma, ale z wystającym tylko jednym palcem w przodu.
W Niemczech jest ocenzurowana wersja Wolfensteina, co jest zrozumiałe, swastyki zmienione na coś podobnego, plakaty na ścianach budynków zostały zmienione, np. plakat gdzie są pokazane wyciągnięte ręce, które hailują zostały zastąpione również wyciągniętymi rękoma, ale z wystającym tylko jednym palcem w przodu.
- SPIDIvonMARDER
- Generał-komandor
- Posty: 3024
- Rejestracja: 2008-08-18, 14:07
- Nick w ET: SPIDIvonMARDER
- Kontakt:
Re: Nazizm w Wolfensteinie (2009)
Powinniśmy się cieszyć, że u nas gry wychodzą nieocenzurowane. Swoją droga, znajoma grupa rekonstrukcji historycznych odtwarzająca Niemców została oskarżona o sympatie nazistowskie, bo "machając prawą rękę do ludzi wyglądali, jakby hailowali". Od tamtego czasu musieli machać lewą ręką i wszystko było w porządku xD