Ja tam nie mam na co narzekać

Oprócz tego zrobiliśmy "karaoke party" gdzie śpiewaliśmy np. "Because i got high" :D. Śpiewaliśmy jak naj***** w 3 d***. Później po pokazie fajerwerów łaziliśmy po balkonie do dziewczyn obok, które nas nie chciały wpuścić bo myślały, że jesteśmy pijani (chociaż nie byliśmy, jednak co by to było gdybyśmy byli o.0). Następnie przyjechała policja, jednak nas nie zauważyła i odjachała. (Dzięki Bogu, że miały one na tym balkonie zasłonę). Później rozeszliśmy się do domów, a ja od razu walnąłem w kimono.
Teraz wy rozpiszcie się na temat waszej ostatniej nocy.
