Wolfowe zagadki
- SPIDIvonMARDER
- Generał-komandor
- Posty: 3024
- https://www.houzz.com/pro/kuchnie/meble-kuchenne-i-kuchnie-na-wymiar-warszawa
- Rejestracja: 2008-08-18, 14:07
- Nick w ET: SPIDIvonMARDER
- Kontakt:
- evol_umf
- Starszy szeregowy
- Posty: 66
- Rejestracja: 2008-12-15, 13:25
- Nick w ET: ETPlayer
- Lokalizacja: Inąd
Zamek był już wtedy, później dopiero zmieniono jego nazwę. Heinrich nie mógł zostać pogrzebany na polu bitwy - intro pokazuje rok 946 ( i wyciągnięty po 1000 lat ), gdyż w 51 czy 52 urodził się jego syn - Heinrich 2, bez którego zapewne Prusy by nie przetrwały. No chyba, że ciąża u Aryjczyków trwa 8 lat a nie 9 miesięcy
. Jest też kilka innych faktów, które mówią o tym, że Heinrich musiałby sobie wychodzić z tego więzienia.
Dobra, nie płacz już - nie uznaję
Łatwiejsza zagadka - Wolf ET: Jak nazywa się tytułowy Rail Gun na jednej z plansz, jakimi pociskami miotał
i ile go zbudowano?

Dobra, nie płacz już - nie uznaję

Łatwiejsza zagadka - Wolf ET: Jak nazywa się tytułowy Rail Gun na jednej z plansz, jakimi pociskami miotał

Jak by ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile, co i owszem.
- evol_umf
- Starszy szeregowy
- Posty: 66
- Rejestracja: 2008-12-15, 13:25
- Nick w ET: ETPlayer
- Lokalizacja: Inąd
Vans wygrał i ma prawo zadania następnej zagadki
Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, to działo zostało nazwane Dora przez obsługujących je żołnierzy, i taka nazwa się przyjęła bardziej, niż nadana przez Hitlera Schwerer Gustaw (ciężki Gustaw) jako swojego rodzaju hołd dla pewnego Gustawa którego firma wyprodukowała owe działo ( sprezentował je Hitlerowi za frajer ). Miotała wiadrami o średnicy 802mm i masie przekraczającej 7 ton na nawet 50 kilometrów. Razem z platformą celowniczą ważyła około 1 350 ton, do obsługi potrzebowała półtora tysiąca ludzi i 4 równoległych torów kolejowych. Mogła oddać do 3 strzałów na godzinę. O celności oczywiście nie było mowy (rozbieżność kilkuset metrów przy tym samym celowaniu), a zbudowano tylko jedną Dorę. Niestety została zniszczona a jej fragmenty do dziś nie zostały pozbierane. Próbowano zbudować drugą, ale było to nieopłacalne i prac zaprzestano. Do dziś jest to "kolejowa armata-widmo".
Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, to działo zostało nazwane Dora przez obsługujących je żołnierzy, i taka nazwa się przyjęła bardziej, niż nadana przez Hitlera Schwerer Gustaw (ciężki Gustaw) jako swojego rodzaju hołd dla pewnego Gustawa którego firma wyprodukowała owe działo ( sprezentował je Hitlerowi za frajer ). Miotała wiadrami o średnicy 802mm i masie przekraczającej 7 ton na nawet 50 kilometrów. Razem z platformą celowniczą ważyła około 1 350 ton, do obsługi potrzebowała półtora tysiąca ludzi i 4 równoległych torów kolejowych. Mogła oddać do 3 strzałów na godzinę. O celności oczywiście nie było mowy (rozbieżność kilkuset metrów przy tym samym celowaniu), a zbudowano tylko jedną Dorę. Niestety została zniszczona a jej fragmenty do dziś nie zostały pozbierane. Próbowano zbudować drugą, ale było to nieopłacalne i prac zaprzestano. Do dziś jest to "kolejowa armata-widmo".
Jak by ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile, co i owszem.
-
- Starszy kapitan
- Posty: 806
- Rejestracja: 2008-08-19, 16:05
- SPIDIvonMARDER
- Generał-komandor
- Posty: 3024
- Rejestracja: 2008-08-18, 14:07
- Nick w ET: SPIDIvonMARDER
- Kontakt:
- SPIDIvonMARDER
- Generał-komandor
- Posty: 3024
- Rejestracja: 2008-08-18, 14:07
- Nick w ET: SPIDIvonMARDER
- Kontakt: