Często mówię,że fabuła jest ważniejsza od grafiki. Teraz jednak muszę się wypowiedzieć na temat owej grafiki przedstawionej na tych screenach. Wiadomo, gdy już gra będzie gotowa i się ją odpali na włąsnym PC to wygląd i odczucia będą inne. Jednak to co widzę na tych screenshot-ach zaczyna mnie trochę niepokoić. Głównie mi chodzi o screeny nr 2 i 3.
Grafika wygląda trochę drętwo, podchodzi ona już trochę pod grafikę z jakiegoś komiksu niż porządną grę. Pierwsza porcja grafik napawałą mnie optymizmem. To co widzę tutaj to dokładnie coś innego. Mam nadzieję, że efekt końcowy nie będzie porównywalny z Borderlands, który jak szybko zainstalowałem tym szybciej usunąłem po włączeniu i ujrzeniu "tego czegoś"
89% graczy uważa że najważniejsza jest grafika, jeśli należysz do tych 11% wklej to do podpisu...
Mnie to z kolei zachwyciło. Wygląda bardzo wolfowo, choć mam dwie uwagi. Kolejna poszlaka, że zombiaków nie będzie (znowu brak obrazków z nimi), a do tego... przy Wolfie 2009 też mieliśmy epickich wrogów, którzy w starciu byli łatwi do pokonania. Oby tutaj było ciekawiej ^^
mnie miło zaskoczyły 2 pierwsze screeny zdaje sie ze to jacyś super-sold takie powrót do RTCW
w 3 wyglad borni mi kompetnie nie pasi :P wolałem te cieniutkie lugerki:D
Delta ujemna ==4 ciastka przy czym 2 smakuja tak samo jak pozostale 2
Lepiej, żeby poczekali trochę z wydaniem i dopracowali ją do perfekcji niż jak Activision ze swoim Call of Duty, które wydają jak poparzeni corocznie nie serwując kompletnie nic nowego. Nowy Wolfenstein przynajmniej zapowiada coś czego nie widzieliśmy w poprzednich częściach.
89% graczy uważa że najważniejsza jest grafika, jeśli należysz do tych 11% wklej to do podpisu...
Prawda. Pete'a Hinesa z Bethesdy w wypowiedzi dla Polygon potwierdził plotki o przesunięciu daty premiery na 2014 rok. Powodem tego jest oczywiście chęć stworzenia lepszej gry, aby te 16 godzin, które przyniesie ze sobą rozgrywką nie były stratą czasu. Drugim powodem jest to, że MachineGames musi stworzyć grę na pcety, konsole obecnej jak i nowej generacji. A więc trochę pracy jest jak na nie tak duże studio.