Modelarstwo

Jazda swobodna w granicach przyzwoitego zachowania.
Awatar użytkownika
Haunebu
Szeregowiec
Szeregowiec
Posty: 22
https://www.houzz.com/pro/kuchnie/meble-kuchenne-i-kuchnie-na-wymiar-warszawa
Rejestracja: 2012-08-07, 12:10
Nick w ET: ETPlayer
Lokalizacja: Sieradz

Modelarstwo

Post autor: Haunebu »

Czyli od czego zacząć przygodę z modelarstwem? Chodzi tu o sklejanie modeli papierowych, na początek najlepiej jakiś prosty do złożenia i niezbyt czasochłonny. W jakie narzędzia się zaopatrzyć i modele jakich producentów są warte uwagi?
Obrazek
Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Generał-komandor
Posty: 3024
Rejestracja: 2008-08-18, 14:07
Nick w ET: SPIDIvonMARDER
Kontakt:

Re: Modelarstwo

Post autor: SPIDIvonMARDER »

Od czego zacząć? Od tego, co Ciebie interesuje :) Jeśli okręty, to okręty. Jeśli czołgi, to czołgi.

Czy papiery, czy też lepiej plastiki... to też ciężko powiedzieć, bo to kwestia indywidualnego wyboru. Jednak na ogól plastiki są prostsze i ładniej wychodzą mniejszym nakładem wysiłków.

A jaka tematyka i skala Ci się najbardziej podobają? Jak odpowiesz, to Ci zdradzę co dalej.
Obrazek
Awatar użytkownika
Haunebu
Szeregowiec
Szeregowiec
Posty: 22
Rejestracja: 2012-08-07, 12:10
Nick w ET: ETPlayer
Lokalizacja: Sieradz

Re: Modelarstwo

Post autor: Haunebu »

Przy czołgach jest dużo roboty przy gąsienicach z tego co wiem. Myślałem trochę nad jakimś mniejszym okrętem. Może jakiś pojazd opancerzony lub coś tego pokroju albo pociąg pancerny. Powiem szczerze, że nie jestem przekonany do plastików. Próbowałem skleić kiedyś Dorniera ale jakość wykonania zestawu pozostawiała wiele do życzenia.

Na razie jednak pozostanę przy pojazdach opancerzonych w skalach od 1:35 do 1:72.
Obrazek
Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Generał-komandor
Posty: 3024
Rejestracja: 2008-08-18, 14:07
Nick w ET: SPIDIvonMARDER
Kontakt:

Re: Modelarstwo

Post autor: SPIDIvonMARDER »

W każdym fajnym modelu jest pełno roboty, na tym polega to hobby :)
Jeśli chcesz mieć najgorsze, ale proste gąsienice, to weź gumki. Można je bardzo fajnie zrobić. Zresztą z plastikami a nawet magic trackami (każde ogniwko osobno) jest więcej roboty takiej czasowej... bo skill nie jest wymagany jakiś specjalnie wysoki.

Z okrętami, ale takimi serio (nie zabawka 1:350 z kiosku za 20 zł), to jest dopiero robota. Olinowanie w żaglowcach albo rdza na pancernikach to jest dopiero robota!

Sam sklejam 1:35, uważam, że to optymalna skala. Jest dość duża, więc modele mają potrzebne detale, ale równocześnie nie jest to 1:25, gdzie widać, że to plastik i trzeba nawet realistycznie odwzorowywać odciski butów w błocie na pancerzu. A 1:72 jest za mała...

Z firm, dla osób początkujących polecam nowe modele Italeri. Są w miarę tanie, a całkiem niezłe. Np. Tygrys E Italeri to dobry model. Łatwy, pełen detali.
Tamiya również oferuje dość proste a świetne pozycje, ale za to drogie.
Academy to gówno, ale tanie.
Trumpeter jest tańszy od Tamiyi, podobny poziom komplikacji, wysoka jakość.
Hobby Boss: modele bardzo szczegółowe i bardzo trudne, ale tanie.
Mirage Hobby: bardzo tanie, bardzo proste, ale słabe.
Dragon: cholernie drogie, niby pełne bajerów, ale i potworne błędy. Modele wkurzają pierdołami.
Innych nie będę już wypisywał. Polecam na początek dowolne modele nowej Italeri. Jakiś Tygrys, jakaś Pantera albo Sherman. Zobacz jak Ci to idzie. Jak jesteś przy kasie, to może być Tamiya i np. SdKfz 222, który jest bardzo przyjemnym modelem.


Jakbyś chciał dokładniej wybrać jakiś konkretny pojazd, to powiedz, pomogę Ci wybrać. Mam też sporo zdjęć i literatury.

Co do sprzętu... ja używam nożyka do papieru z wymiennym ostrzem... takim wysuwanym. Uważam, że kupowanie profesjonalnych nożyków za bajońskie sumy jest bezsensowne. To tak jak ołówkiem dla plastyków: wielu z nich uważa, że najlepsze są ołówki z Ikei :P. Farbki: Humbrol, Pactra, ew Revell. Nie polecam Cytadel, one są do figurek, a także kosztują sporo. Modelmaster też mnie rozczarował pod wieloma względami. Oryginalnych farbek Tamiyi nie próbowałem.
Kleje: jakiekolwiek, ale z igłą są najdokładniejsze. Pędzelki: tutaj warto by były albo plastyczne, albo modelarskie. Malutkie.
Super Glue do metalowych elementów.
Nożyk, pilnik, cążki... drobnoziarnisty papier ścierny.
Szpachlówka modelarska dowolnej firmy, weź najtańszą.

http://spidivonmarder.deviantart.com/ar ... -309758589
http://spidivonmarder.deviantart.com/ar ... -309760155
Obrazek
Awatar użytkownika
Haunebu
Szeregowiec
Szeregowiec
Posty: 22
Rejestracja: 2012-08-07, 12:10
Nick w ET: ETPlayer
Lokalizacja: Sieradz

Re: Modelarstwo

Post autor: Haunebu »

OK dzięki za wskazówki ;) Tak jak poradziłeś wybiorę coś z Italeri.
Obrazek
Awatar użytkownika
Haunebu
Szeregowiec
Szeregowiec
Posty: 22
Rejestracja: 2012-08-07, 12:10
Nick w ET: ETPlayer
Lokalizacja: Sieradz

Re: Modelarstwo

Post autor: Haunebu »

Aktualnie mam tylko niedokończonego i uszkodzonego Dorniera. Dawno temu kleiłem Kobrę, "Kukuryźnika" oraz wz29, którego zapamiętałem najlepiej bo do zrobienia nitów użyliśmy ziarenek maku :-D. Ogólnie to było hobby ojca, ja się przyglądałem ewentualnie pomagałem co nieco. Niestety wszystkie modele skończyły śmiercią tragiczną w rękach młodszego kuzyna :-/
Obrazek
Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Generał-komandor
Posty: 3024
Rejestracja: 2008-08-18, 14:07
Nick w ET: SPIDIvonMARDER
Kontakt:

Re: Modelarstwo

Post autor: SPIDIvonMARDER »

Najlepsze lekarstwo na dzieci niszczące modele, to zachęcić je, aby same coś skleiły. Natychmiast zaczynają bardziej uważać :)
Obrazek
ODPOWIEDZ